7 grudnia 2017 r. Czytaj


Mnisi z Ameryki Południowej należą do najpopularniejszych zwierząt domowych w tym kraju. Ptaki potrafią naśladować ludzką mowę, są zabawne i całkiem inteligentne. Dlatego należą one również do najczęściej sprzedawanych zwierząt na świecie. A największy rynek dzikich ptaków, takich jak papuga długoszy, istniał długo w Unii Europejskiej: dwie trzecie wszystkich dziko żyjących światowych ptaków znalazło nabywców na kontynencie europejskim - przynajmniej do 2005 r. W tym czasie UE wydała zakaz handlu dzikimi ptakami. Jakie były konsekwencje dla światowego handlu dzikimi ptakami? Naukowcy z Niemiec, Portugalii, Hiszpanii, Danii i Belgii zbadali to pytanie w latach 1995–2011. Ich wyniki zostały niedawno opublikowane w czasopiśmie „Science Advances” .

W związku z tym zakaz handlu miał znaczący wpływ: liczba handlowanych dzikich ptaków spadła z 1, 3 miliona rocznie do 130 000. Przyczyną zakazu z 2005 r. Była ptasia grypa. W ten sposób należy ograniczyć rozprzestrzenianie się patogenu. Ale zakaz ograniczył także inne negatywne skutki: ponieważ handel dzikimi zwierzętami napędza światowe wymieranie gatunków. Ponadto egzotyki często atakują ekosystemy swojej nowej ojczyzny i rozprzestrzeniają się tam szybko, ponieważ nie mają naturalnych wrogów.

Jeśli zakaz UE poważnie ograniczy również światowy handel dzikimi ptakami, „odnotowujemy przesunięcie szlaków handlowych i regionów eksportu do regionów o szczególnie wysokiej różnorodności biologicznej. Na przykład coraz więcej ptaków jest eksportowanych z Ameryki Południowej do Ameryki Środkowej i Północnej ”- przyznaje zespół badawczy. „Ogólnoświatowy zakaz jest zatem niezbędny do ochrony gatunków”.

Zdjęcie: Marine Le Louarn

© science.de - reklama Jana Burczyk
Zalecane Wybór Redakcji