Miliardy drobnych perełek stopionej skały spadły na ziemię po dużych uderzeniach meteorytu. Ten Spherulenlage ma 2, 63 miliarda lat. (c) Bruce Simonson, Oberlin College and Conservatory
Czytanie Przez pierwsze dwa i pół miliarda lat swojej historii Ziemia była narażona na stały strumień dużych meteorytów. Wśród nich było co najmniej 70 kawałków wielkości Trumms, które 65 milionów lat temu były odpowiedzialne za wyginięcie dinozaurów, teraz informują o tym dwa zespoły badawcze w czasopiśmie „Nature”. Wskazaniami na rozległy grad meteorytów są kilkumetrowe warstwy wcześniej stopionych globul skalnych, które zostały zachowane w skale o grubości od 1, 8 do 3, 8 miliarda lat. Do tej pory badacze planetarni oszacowali, że Ziemia i Księżyc były narażone na gradobicie ciężkich meteorytów około cztery miliardy lat temu, ale trwały tylko około 100 do 200 milionów lat. Mówi się, że powstały ogromne misy uderzeniowe na Księżyc, które można postrzegać jako ciemną klacz. Żadne kratery nie przetrwały na Ziemi, ponieważ skorupa jest stale poddawana recyklingowi. Najstarsze skały na Ziemi mają około 3, 8 miliarda lat, powstały dopiero po gradie meteorytów.

Ale dwie drużyny wokół Williama Bottke, Jaya Melosha i Brandona Johnsona informują teraz, że kosmiczna burza trwała dłużej, niż wcześniej sądzono. Melosh i Johnson badali kilka warstw koralików krzemianowych, aby określić rozmiar powiązanych meteorytów. Gdy meteoryt uderza w ziemię, zrzuca duże ilości stopionej skały, która później spada na ziemię w postaci drobnych kropelek. Granulki wielkości ziarna piasku, zwane sferulami, zawierają zarówno materiał meteorytowy, jak i skałę lądową. Uderzenie Chicxulub, które doprowadziło do końca dinozaurów, spowodowało na przykład taką warstwę na całym świecie. Wysoka zawartość rzadkiego pierwiastka Iridium wskazuje na pozaziemskie pochodzenie.

Na podstawie grubości warstw i zawartości rzadkich metali Melosh i Johnson obliczyli, że starożytne meteoryty zostały zderzone ze stosunkowo dużą prędkością i powinny mieć rozmiar około 70 kilometrów. Na przykład w 3, 24 miliardach lat skały z Południowej Afryki znalazły koraliki o grubości 25 centymetrów. Powiązany meteoryt miałby co najmniej 40, jeśli nie 70 kilometrów.

Naukowcy z raportu Bottke opisali, że źródłem długotrwałego bombardowania jest wewnętrzny obszar pasa asteroid. Zakładają, że pas asteroid ponad cztery miliardy lat temu był bliżej dzisiejszej orbity Marsa. Według nowej teorii, tzw. Modelu nicejskiego, orbity czterech planet zewnętrznych stały się niestabilne cztery miliardy lat temu. Jowisz, Saturn, Uran i Neptun początkowo byli stosunkowo blisko siebie po utworzeniu Układu Słonecznego, ale potem tak bardzo sobie przeszkadzali, że czasami poruszali się chaotycznymi ścieżkami przez Układ Słoneczny, ciskając liczne asteroidy i komety przez ten obszar. Ta reorganizacja była zgodna z modelem, przyczyną wielkiego meteorytu. pokaz

Bottke i jego koledzy wykorzystali model komputerowy do obliczenia, w jaki sposób faza niestabilności wpłynęła na wewnętrzną krawędź pasa asteroid, którą nazywają E-ringiem. Jak informują, duże fragmenty tego obszaru zderzały się z ziemią przez długi czas. Opróżnienie e-ringu zajęło około dwóch miliardów lat.

Dwa najstarsze i największe kratery na świecie mogą wciąż świadczyć o tym niespokojnym czasie: liczący dwa miliardy lat i 300-kilometrowy krater Vredefort w Południowej Afryce oraz 250-kilometrowy krater Sudbury w Kanadzie, który powstał 1, 85 miliarda lat temu, prawdopodobnie reprezentujący ostatnie gradobicie wielkiego bombardowania.

Brandon Johnson & Jay Melosh (Purdue University): Nature, Wstępna publikacja online, doi: 10.1038 / nature10982 William Bottke (Southwest Research Institute, Boulder, Kolorado) i wsp.: Nature, Online Wstępna publikacja, doi: 10.1038 / nature10967 © science. de - Ute Kehse

© science.de

Zalecane Wybór Redakcji