Takie huragany są przedmiotem badań nad huraganami (źródło: NOAA)
Czytanie na głos Scena mogła zostać prawie zaczerpnięta z hollywoodzkiego filmu „Twister”. Amerykańscy meteorolodzy używają małych sond lotniczych do dekodowania profilu wiatru tropikalnych cyklonów. Z wysokości około 3000 metrów zrzucają moduły z samolotu do huraganu. Globalny system pozycjonowania (GPS) pozwala na ciągłe śledzenie lokalizacji każdej sondy. Na podstawie tego naukowcy określają dane dla dokładnego profilu prędkości wiatru. W sumie zbadali 15 cyklonów z 300 sondami w latach 1997–1999. Ich wyniki opublikowano w czasopiśmie „Nature (Vol. 422, s. 279)”. „Dane pokazują logarytmiczny wzrost na pierwszych 200 metrach i maksymalną prędkość wiatru na wysokości około 500 metrów, ” powiedział Mark Powell z Hurricane Research Division w Miami i jego współpracownicy. Naukowcom udało się zmierzyć najwyższe prędkości wiatru przy prędkości poniżej 80 metrów na sekundę, czyli około 280 kilometrów na godzinę, w centrum huraganu na wysokości kilkuset metrów. Ale nawet przy powierzchni ziemi do około dziesięciu metrów można osiągnąć wartości około 40 metrów na sekundę.

Równolegle do określania położenia i pomiaru prędkości wiatru sondy podczas wirującego spadku mogą również gromadzić dane dotyczące wilgotności i temperatury i przesyłać je do badaczy w „samolocie macierzystym”. Ale profil przepływu cyklonu znajduje się w centrum ich zainteresowania. Ponieważ wpływa to znacząco na interakcję między atmosferą a oceanem, tak że szorstkość powierzchni wody od gładkiej do spienionej bieli, a na koniec ilość zawirowanej wody.

Na podstawie takich modeli cyklonów, które przed tymi pomiarami dostarczały wiarygodnych informacji tylko przy niskich prędkościach wiatru, można oszacować siłę niszczącą powtarzających się burz tropikalnych rocznie. Oprócz ubezpieczenia architekci są również zainteresowani tymi danymi, aby budować jak najbardziej odporne na burzę budynki dla zagrożonych regionów.

Reklama Jana Olivera Löfkena

© science.de

Zalecane Wybór Redakcji